Niemiecka trasa lipiec 2013

Już za nami!!!!!sześć koncertów w sześciu europejskich miastach, w tym Kraków i Piękny Pies- Kiwi płakał ze wzruszenia, a to chyba coś znaczy. Duży festiwal w Kludenbach, aż na granicy z Luksemburgiem, słońce, nagie, nocne  kąpiele w potoku, fantastyczna scena i nagłośnienie, fantastyczne kobiece składy z całego świata, indiański warsztat dr Langa i twarde niemieckie  kobiety które straciły zimną krew i rzucały instrumentami, Amina,Amina,Amina i jej gitarra . Poza tym Halle i ogromny skłot- myślałyśmy że  zamek Drakuli,ale nie, tam publiczność  która przyszła posłuchać tylko Transloli- swoją drogą w Halle nie wypełniłam druczków Gema-odpowiednik ZAiKS.  U  nas, czyli w Polsce wydaje się że nieważne, ale tam za zachodnią granicą niewypełnienie, nabiera znamion przestępkoncert piękny pies trans 2013stwa.

 

 

 

 

Giesen i Cafe Amelie – czyli lewacki KLUB  z punkową załogą.Niezapomniane chwile w Zoro squot  w Lipsku i powtórne spotkanie z nowozelandzkim DIE,DIE,DIE. Chemnitz i kłopoty z perkusją, ale potem publiczność,która nie chciała abyśmy przestały grać.

Czyli udało się, na przekór i na pohybel.  Howk!!!

No Comments

Comments are closed.